TAK... Miałem DEPRESJĘ. 💔
Pewnie ciężko to uwierzyć, ponieważ dziś jestem niezwykle pozytywną osobą!
Jednak rok temu walczyłem z na prawdę ciężką depresją...💀
W tamtym okresie wiele rzeczy mnie przytłaczało jednak ostatecznie wszystko skumulowała śmierć mojej dziewczyny... Julii. Zginęła w wypadku samochodowym...
Kochałem ją nad życie...no właśnie, nad życie...
Byłem załamany, przeżywałem stratę ukochanej, cierpiałem jak jeszcze nigdy dotąd...
Nic nie miało sensu, życie straciło kolory...myślałem tylko o jednym...O Śmierci.
Gdyby nie pomoc moich przyjaciół oraz wsparcie fanów, dzisiaj nie byłoby mnie wśród was...
Jestem wszystkim bardzo wdzięczny za pomoc w wyjściu z tego bagna!
Dzisiaj znów jestem szczęśliwy i nie poddaje się, idę do przodu. Wspiera mnie przy tym moja dziewczyna Agata. 💜
Gdyby nie ona być może nadal byłbym fioletowym workiem smutku...
Jeżeli wy też macie problem, nie bójcie się i zaufajcie przyjaciołom którzy pomogą wam w każdej sytuacji :)
- Gnomon 💜🐻
Jula ♥...
Zachęcam do pisania komentarzy i dawania + :)
Zajrzyjcie również na Instagram i Ask.fm : @gnomon_mis




:( to naprawdę smutna historia
OdpowiedzUsuńBardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej dziewczyny :( Nikt nie wie kiedy jego czas minie...
OdpowiedzUsuńDziękuje :( 💜 To prawda...
UsuńSmutne :<
OdpowiedzUsuń:<
UsuńPrzykro mi z powodu twojej dziewczyny. Smutna historia 😦
OdpowiedzUsuńDzięki to prawda... :(
UsuńSMutna historia... dobrze, że masz kogoś kto jest przy Tobie i Cię wspiera! Powodzenia i szczęścia w "nowym życiu":)
OdpowiedzUsuńDziękuje! :,(
UsuńBardzo przykra jest Twoja Historia. Straciłeś kogoś bardzo dla Ciebie ważnego :( Sama tez miałam depresje jakieś dwa lata temu, nawet chciałam się zabić nawet psycholog mi nie pomógł tylko dopiero pewna osoba mi pomogła. A teraz nawet ona odeszła :( Wiec jest mi bardzo ciężko w tej chwili :( Życzę Ci powodzenia :)
OdpowiedzUsuńhttps://spam2506.blogspot.com/2017/01/uwaga-hejty.html
Współczuje ci :( Ale nie martw się :) mam nadzieję, że znajdziesz właściwą osobę!
Usuńsmutna ale historia ze szczęsliwym zakończeniem, powodzenia! <3
OdpowiedzUsuńTo prawda... Dziękuję!
UsuńPowodzenia w blogowaniu. Smutna ta historia aż się łezka w oku kręci :<
OdpowiedzUsuńDziękuję! :(
UsuńCiekawa historia.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
Smutna historia :( sama rok temu miałam depresje i próby samobójcze jednak moi bliscy mi pomogli teraz żałuje tego wszytskiego co zrobiłam w tamtym momencie
OdpowiedzUsuńWspółczuje ci... mam nadzieje że wszystko już u ciebie oki :)
OdpowiedzUsuńSmutna historia :( mam nadzieje że jest już lepiej. Sama ostatnio przechodzę ciężki okres ale przyjaciele są moim oparciem :*
OdpowiedzUsuńTo dobrze! Szczęścia! :)
UsuńRzeczywiście często trafiamy do takiego przysłowiowego wora i zawsze jest nadzieja, dopóki wór pozostaje niezamknięty. Śmierć bliskiej osoby, to ponadczasowa strata, ale dobrze, że ułożyłeś sobie życie na nowo.
OdpowiedzUsuńhttp://douceurvoix.blospot.com
Dziękuję! :(
UsuńA jeżeli nie ma się takich przyjaciół?
OdpowiedzUsuńEwwik
http://ewwikrzeczywistosc.blogspot.com
Tak bywa w życiu... że nie zawsze trafiamy na takie osoby :( Ale być może spotkasz taką osobę, jeśli nie spróbuj porozmawiać z terapeutą lub rodziną o swoich problemach ☹️
Usuń